12 stycznia 2012

Szkolenie z Google AdWords w Gdańsku – już za tydzień

Nowy rok. Nowe wyzwania. Wszyscy trąbią o kryzysie, czy jest czy go nie ma w Twojej branży warto optymalizować swoje działania marketingowe i podnosić rentowność kampanii marketingowych, zdobywać więcej nowych klientów przy mniejszych budżetach  i nie martwić się straszeniem, że będzie gorzej.

Dlatego zapraszam na  szkolenie z reklamy w Google w Gdańsku prowadzone przeze mnie.

Termin szkoleń w Gdańsku:

  • 20 stycznia – szkolenie podstawowe i średnio-zaawansowane [rejestracja]
  • 27 stycznia – szkolenie zaawansowane [rejestracja]

Dla kogo szkolenie AdWords?

Generalnie prawie zawsze jest tak, że korzystając z Google AdWords gubimy małe szczegóły, które mają później znaczący wpływ na jakość naszej kampanii. Szczególnie dużo takich “luk” zauważam u osób, które same, bez niczyjej pomocy zaczęły korzystać z tego narzędzia reklamowego.

Sam, jeżdżąc po różnych konferencjach marketingowych zawsze staram się uczestniczyć w szkoleniach czy wykładach AdWords dla początkujących. Wychodzę z założenie, że nawet zaawansowany użytkownik zawsze jest w stanie wynieść choćby jedną rzecz, z takiego szkolenia czy wykładu, która będzie pomocna w optymalizacji kampanii. Prawie zawsze coś ciekawego wpadnie do głowy podczas nawet najbardziej podstawowego wykładu.

Nie jestem agencją reklamową, jestem szkoleniowcem dlatego moja wiedza, która przekazuje jest tym co gromadziłem przez ostatnie lata prowadzenia wielu kampanii i nie zostawiam nic “dla siebie”, żadnych super  sztuczek “tylko dla moich klientów”. Na szkoleniu odpowiem na każde pytanie z zakresu AdWords, rozwieje wszystkie wątpliwości.

Podsumowując, ktoś kto prowadzi kampanię nawet 2 lata dowie się czegoś nowego ;)

dodatkowo otrzymasz ode mnie:

  1. certyfikat (do ręki, nie elektroniczny),
  2. kupon wart 200zł na reklamę AdWords. (działający nawet na kontach gdzie wcześniej był już wykorzystany kupon)
  3. wszystkie materiały  ze szkolenia (nie trzeba nic notować),
  4. gadżety od Google ;) .

Są jeszcze wolne miejsca na szkolenie w Gdańsku. Zarejestrować można się TUTAJ.

Oto kilka ostatnich opinii o moich szkoleniach:

“Jechałem na szkolenie 300km, po drodze rozbiliśmy samochód i 3,5h czekaliśmy na auto zastępcze na miejsce dojechaliśmy o 5:30 rano. Chyba jeżeli powiem że mimo tego nie żałuje i że opłacało się będzie to wystarczającym komentarzem :)

“Udział w szkoleniu to świetny pomysł na wystartowanie z Adwords bez niepotrzenych komplikacji. To czego można się z niego dowiedzieć owocuje już przy pierwszych kampaniach. Polecam w 100 procentach”

“Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie jak szeroko i jednocześnie głęboko przedstawiony został temat. Do tego szkolenie prowadzone bardzo przystępnie i w sposób ciągle podtrzymujący uwagę.”

“Świetne szkolenie, polecam wszystkim, którzy chcą się rozwijać i odnosić sukces w Internecie.
Szkolenie bardzo dobrze uświadamia jak niewiele wiemy o możliwościach AdWords oraz jak wiele korzyści może nam przynieść umiejętność korzystania z AdWords. ”

“Z lekkością i nutą humoru dobrze poprowadzone szkolenie. Konkretnie i fachowo acz bardzo zrozumiale przekazana esencja tematu. Na pewno skorzystam z tego co usłyszałam w praktyce… i powrócę na szkolenie dla zaawansowanych :) )”

“Szkolenie przeprowadzone w profesjonalny i przyjazny sposób nawet dla osoby z minimalną ilością wiedzy. Wszelkie moje wątpliwości dotyczące adwords zostały rozmyte. Zaskoczyło mnie ilość informacji jakie otrzymałem, już zacząłem z nich korzystać! Wielkie dzięki dla organizatorów!”

Wszystkie opinie znajdują się na podstronie z opiniami o szkoleniach AdWords

Zapraszam na moje szkolenie z reklamy w Google w Gdańsku

Wszystkie terminy szkoleń AdWords

Kolejne szkolenia to:

  • 3 marca – Katowice – Szkolenie AdWords poziom podstawowy i średnio zaawansowany
  • 10 marca – Katowice – Szkolenie AdWords poziom zaawansowany
  • 27 lutego – Warszawa -  Szkolenie AdWords poziom podstawowy i średnio zaawansowany
  • 5 marca – Warszawa - Szkolenie AdWords poziom zaawansowany

Wszelkie dodatkowe informacje i możliwość rejestracji znajduje się na mojej stronie o szkoleniach AdWords.

Post to Twitter

04 stycznia 2012

Google testuje zbieranie leadów bezpośrednio w reklamach AdWords

Google cały czas dodaje nowe rozszerzenia reklam. Do tej pory były rozszerzenia dotyczące sitelinków w AdWords, rozszerzenia dotyczące miejsc Google oraz telefony. A A pamiętacie osadzone linki? ;)  Teraz Google testuje kolejny. Nie wiem czy wiele osób miało okazję widzieć albo słyszeć dość ciekawy test w obrębie reklam AdWords. Dużo na ten temat było tweetów. Bezpośrednie zbieranie leadów (budowanie bazy adresów) przez reklamę AdWords. Oczywiście rozszerzenia są dostępne generalnie dla reklam na premiowanych pozycjach czyli ponad wynikami wyszukiwania.

google_adwords_email_subscription_newsletter

Wygląda to bardzo ciekawie. Zwłaszcza, że formularz zostaje od razu wypełniony naszym adresem email jeśli jesteśmy zalogowani na konto Google.

Zbieranie leadów jest trudne w Google

Jeszcze jakiś czas temu można był spokojnie tworzyć kampanię specjalnie pod budowanie bazy potencjalnych klientów. Niestety od połowy zeszłego roku zasady tworzenia takich kampanii zostały bardzo zaostrzone. Nie wiem ile osób miało problem z wyłączonymi, bez ostrzeżenia, landing pagami, ale wiem, że nie były to odosobnione przypadki.

Obecnie trzeba spełnić szereg dodatkowych warunków na swoich LP. Jednym z nich jest SSL i trzeba posiadać ściśle określony regulamin zbierania danych. Niby nic, ale zawsze to burzenie obecnej struktury szczególnie bolesnych dla firm, które mają po kilkaset LP. Dodatkowo wiele stron zostało wyłączonych ze względu na subiektywne spojrzenie pracownika firmy Google. Bywało po prostu, że regulamin nie wyglądał odpowiednio czy nie był zrozumiały dla osoby sprawdzającej i strona była automatycznie uznana jako niezgodna z zasadami.

Po rozmowie i kilku mailach wszystko wracało do normy, jednak nowe warunki musiały być spełnione w 100%. Obecnie widzę, że Google generalnie podejrzliwie patrzy na kampanie zbierające leady. tutaj często wchodzimy w konflikt, gdyż standardowa strategia kampanii zbierająca dane, za wypełnienie formularza, obiecuje darmowe upominki takie jak e-booki, raporty, wyniki konkursu itp. Tego wyraźnie zabrania polityka Google dotycząca LP:

Google nie zezwala na promowanie witryn zbierających dane umożliwiające identyfikację osób w zamian za obietnice otrzymania bezpłatnych upominków.

 

Polityka jest dość jasna, z jednej strony zapewnia bezpieczeństwo danych użytkowników wyszukiwarki, a z drugiej mocno ogranicza możliwości marketingowe porządnym firmom. Tutaj można znaleźć więcej na temat zasad budowy LP zgodnej z zasadami

lp-dane-zasady-adwords-lp

 

Nowe rozszerzenie, nowe szanse na stare rozwiązania

Jeśli nowe rozszerzenie się utrzyma i wyjdzie z testów to moim zdaniem znaczenie to ułatwi prowadzenie kampanii budującej bazy. Z mojego punktu widzenia jest to bardzo ważne, gdyż wiele produktów, którymi się zajmuję są “niesprzedawalne” od ręki po kliknięciu na reklamę. Produkty B2B wymagają często wielorazowych kontaktów z klientem zanim coś kupi. Oczywiście strategia “po kliknięciu” musi tu być wyważona, ale często bez dobrej bazy nie ma w ogóle szans na rentowną sprzedaż, a o sprzedaży bezpośrednio po kliknięciu można tylko pomarzyć.

Kibicuję temu rozszerzeniu :)

PS dzięki Michał za info ;)

Post to Twitter

03 stycznia 2012

Rynek internetu mobilnego – co jest, a co będzie dla branży SEM?

Ostatnio mamy wysyp wszelkiego rodzaju badań, podsumowań roku, wniosków i przewidywań. Dziś trochę na temat rynku mobilnego ;)

Trochę liczb

Więcej internetu mobilnego niż stacjonarnego do 2015

Jakiś czas temu zapoznałem się z badaniami firmy IDC, która przewiduje, że do 2015 roku liczba użytkowników korzystających z internetu przez urządzenia mobilne (smartfony i tablety) przewyższy użytkowników korzystających z internetu przez urządzania stacjonarne (tutaj wchodzą oczywiście też laptopy).

44% zapytań do wyszukiwarki przez urządzenia mobilne

Z Google także przedstawiło swoje przewidywania (na podstawie zeszłych lat)dotyczące wykorzystania wyszukiwarki poprzez urządzania mobilne. firma twierdzi, że 44% wszystkich zapytań do wyszukiwarki w okresie świątecznym będzie realizowanych poprzez urządzenia mobilne. Oczywiście chodzi tutaj o zapytania związane z prezentami, wyszukiwaniem sklepów itp. Jednak procent jest imponujący.

Używamy więcej aplikacji niż przeglądarki w urządzaniach mobilnych

W innym najnowszych badaniu firma Comscore przedstawia badanie dotyczące sposoby korzystania z internetu mobilnego w USA. Z badania wynika, że więcej osób używa internetu do korzystania z aplikacji mobilnych niż korzysta z przeglądarki. Jest to chyba pierwszy raz kiedy taka sytuacja ma miejsce.

mobile-idm-more-apps-then-browser

 

Ważne fakty marketingowe

Kliknięcia i wyświetlenia sponsorowane

Firma Performics, na podstawie swoich klientów, pokazała badania które mówią o ok. 12% wszystkich kliknięć i wyświetleń (mobile + pc). Robi się całkiem spory tort.

Koszty kliknięć CPC

Z badania tej samej firmy wynika, że koszty kliknięć reklam mobilnych są o wiele niższe niż koszty kliknięć reklam poprzez komputery stacjonarne.

mobile-cpc-cost-performics

 

Z kolei z badań firmy Efficient Frontier wynika, że koszty reklam mobilnych są trochę droższe niż koszty kampanii na urządzaniach stacjonarnych (o 8% droższe)

Pora dnia a rodzaj urządzenia

Z badań firmy Performics wynika, ze użytkownicy internetu szukają poprzez komputery stacjonarne w godzinach pracy (9-17), a zmieniają urządzenia w czasie wolnym na mobilne.

mobile-time-day-pc mobile-time-day-mobile

 

Długość zapytania do wyszukiwarki

Nietrudno się domyśleć, że im bardziej mobilne urządzenie tym mniejsza ilość znaków i słów wpisywanych do wyszukiwarki. Badania firmy Efficient Frontier wyraźnie to pokazują. Trzeba jednak pamiętać o funkcji voice search, która może znacznie wydłużyć długość zapytań i nawet przekroczyć długosć zapytań z urządzeń stacjonarnych

mobile-dlugosc-zapytania

 

CTR w urządzaniach moblinych versus stacjonarnych

Z badań firmy Efficient frontier wynika, że CTR w urządzaniach mobilnych jest wyższy niż na PC pomiędzy 37% a 66%.  Z kolei badania firmy Performics pokazują, że CTR w urządzeniach mobilnych jest bardzo podobny do CTR w urządzaniach stacjonarnych.

mobile-peroformic-ctr

 

Konwersje i ROI

Z badania firmy Efficient Frontier wynika, że ROI dla urządzeń mobilnych jest o 50% niższe niż w przypadku urządzeń stacjonarnych. Z kolei ta sama firma twierdzi, że wśród jej klientów wskaźnik konwersji dla samych tabletów był 3 razy wyższy niż w smartfonach.

Skutki marketinowe

Zasieg

Nie można lekceważyć rynku mobilnego i go nie wplatać w strategię marketignu internetowego. Już 1/5 wydatków na reklamę może pochłonąć rynek mobilny w 2012. 95% tego rynku kontroluje firma Google z platformami reklamowymi Adwords i Admob. Tak więc należy zacząć testować to medium. Kto pierwszy ten lepszy ;)

Z mojego punktu widzenia, kampanie mobilne będą najważniejsze dla lokalnych rynków, produktów i usług gdyż najczęśniej używamy wyszukiwarki w urządzeniach mobilnych w sytuacji rozwiązywania bieżącego problemu w danym miejscu. Nie używamy smartfornów do poszukiwania nowego mieszkania czy działki na mazurach, ale już porównujemy ceny będąc w sklepie (70% użytkowników smartfonów używało go będąc w sklepie np. do porównania cen), szukamy pizzerii w pobliżu z dowozem lub najbliższego lekarza.

Miejsca reklamowe

Jak wspomniałem wcześniej, badanie firmy Comscore wyraźnie mówi o ogromnej popularnosci aplikacji mobilnych. Z kolei inne badania mówią o ciągłym wzroście ilości zapytań i kliknięć z wyszukiwania mobilnego. Firma Performics mówi o 20% wszystkich kliknięć sponsorowanych w święta. Tak więc nie pozostaje nam nic innego jak nauczyć się wykorzystywać te formy reklamowe. Trzeba jednak brać pod uwagę specyfikę produktu czy usługi, gdyż nie każdy produkt da się efektywnie reklamować przy pomocy reklam w aplikacjach. Trochę z humorem, ale trudno wyobrazić sobie reklamę dotyczącą np. usług pogrzebowych w angry birds :D , a konkurencja, wiedza i budżety są wysokie (na przykład fraza transport zwłok kosztuje kilkanaście złotych za kliknięcie). To samo dotyczy reklam usług, które potrzebujemy w danej chwili np. holowanie, pomoc drogowa czy chociażby lokale gastronomiczne, które zazwyczaj poszukujemy w momencie planowania wizyty w takim miejscu. Tak więc trzeba rozważyć moc różnych form reklamowych pod kątem naszych usługi i przede wszystkim klientów.

Konwersje i ROI

Jak pokazały badania ROI jest zdecydowanie mniejsze w urządzeniach mobilnych niż na stacjonarnych. To zapewne jest skutkiem jeszcze braku pewnych i sprawdzonych strategii wykorzystania tego medium. To także zasługa specyfiki samych tego typu urządzeń. Podczas uzywania smartfona nie wypełnia zazwyczaj formularzy, brak jest kodów konwersji na stronach mobilnych itp. Badanie akcji na tego typu stronach jeszcze jest mocno ograniczone i rzadko wykorzystywane.  Z mojego punktu widzenia znowu kłania się specyfika branży. Nie wszyscy mają szansę na konwersje z urządzeń mobilnych, tak samo jak nie wszyscy mają szansę na konwersję przez internet.

SEO i AdWords

W przypadku smartfonów niestety dużo zmian czeka nas w kwestii strategii SEO i AdWords. W obu tych mediach dla urządzeń typu smartfon liczą sie tylko pozycje z pierwszej trójki. Pierwsze reklamy (na premiowanych pozycjach) i pierwsze wyniki organiczne. Czy coś trzeba dodać ? ;)

mobile-reklama-mobilna-adwords

Co więcej, wraz ze wzrostem znaczenia rynku moblinego na pewno ceny kliknięć będą rosnąć i będą rosnąć bariery wejścia na pierwsze pozycje w wynikach organicznych. Dlatego też nie zdziwiły mnie wyniki badania firmy Efficient Frotnier, która stwierdziła, że koszty kampanii mobilnych są wyższe niż tradycyjnych. Dodatkowo trzeba pamiętać o sposobie np. rozliczania się w programie AdMob, gdzie mamy minimalny dzienny budżet, który musimy załozyć. W tradycyjnym AdWords tego nie ma.

Na koniec

Osobiście w branżach B2B, w których najczęściej działam jeszcze nie widzę boomu na mobile. Jest to kilka procent odwiedzin na stronach. Jeszcze gorzej jest z ROI. Ale tak jak pisałem wcześniej to kwestia specyfiki produktu.

Jakie są wasze doświadczenia?

Post to Twitter

27 grudnia 2011

Czy AdWords kanibalizuje kliknięcia SEO?

Wiele osób prowadzących działania SEM w Google zastanawia się w co inwestować – AdWords czy SEO? Czy przypadkiem AdWords nie zabiera kliknięć SEO? Od czego zacząć? Bardzo wiele takich dylematów ma przede wszystkim statystyczny mały przedsiębiorca, który dysponuje niewielkim budżetem i niestety także często dość okrojoną wiedzą w tym temacie. Tutaj niestety nasza branża nie pomaga. Często na Internetowej rewolucji słyszałem rewelacje opowiadane przez przedsiębiorców o kupowaniu dzięki agencji pierwszych miejsc w organiku bezpośrednio od Google, po znajomości :) . Niedawno mogłem kupić, ale się powstrzymałem, w promocyjnej cenie na jednej z platform grupowych zakupów, zakładanie wizytówki na mapie Google za jedyne bodajże  250zł. Bazowanie na niewiedzy jest najczęściej strategią o wysokim ROI, ale jest to strategia dość krótkoterminowa i nie opiera się na budowaniu długich relacji z klientem a to przecież te relacje w dugim okresie przynoszą najwyższe zwroty z inwestycji.

Ale wracając do meritum. Jedno dość ważne pytanie, na które dziś, mam nadzieję, znalazłem odpowiedź to pytanie: Jeśli zainwestuje w AdWords to czy przypadkiem nie jest tak, że zabieram wtedy kliknięcia, które mogły generować wyniki organiczne? A przecież SEO jest darmowe :D (no powiedzmy wiele tańsze).

Odpowiedź jest w badaniach :)

W jaki sposób AdWords wpływa na całkowitą ilość kliknięć z Google?

Takie pytanie zadała sobie grupa badaczy z firmy Google i przeprowadziła badanie, które miało sprawdzić co dzieje się z ilością kliknięć z wyników organicznych (SEO) przy włączonej i wyłączonej kampanii AdWords. Dokładniej badanie miało odpowiedzieć na pytanie “Ile kliknięć z Adwords to kliknięcia dodatkowe, zwiększające ilość wejść na stronę, do kliknięć z wyników organicznych, które by się zdarzyły gdyby nie było kampanii AdWords”.

Wyniki były dość zaskakujące

Badanie pokazało, że 89% kliknięć z kampanii AdWords to kliknięcia dodatkowe. trzeba to rozumieć, że jeśli wyłączymy kampanię AdWords to o tyle procent zmniejszy się liczba wizyt w porównaniu z przypadkiem kiedy kampania jest włączona. Z badania pośrednio wynika fakt, że kampanie SEO nie rekompensują nieobecności w linkach sponsorowanych.

Klika słów o metodzie badania

Badanie zostało przeprowadzone na podstawie metody “studiów nad wstrzymanymi reklamami” ;) . To znaczy jaki wpływ na  całkowitą ilość kliknięć ma  wstrzymanie kampanii AdWords. Badano różnicę w ilości kliknięć dla poszczególnych badanych podmiotów. Na potrzeby badania stworzono wskaźnik IAC (incremental ad clicks), który oznacza procentową ilość kliknięć generowanych przez reklamy, które nie zostały zrekompensowane przez kliknięcia na wyniki organiczne gdy kampania linków sponsorowanych jest wyłączona. Mówiąc inaczej, IAC to procent kliknięć z AdWords, które są dodatkowe jeśli kampania zostałaby uruchomiona.

Całe badanie odbyło się na podstawie 446 statystycznie poprawnych przypadków z czterech krajów (USA, Wlk. Brytania, Niemcy, Frnacja), w 10 różnych kategoriach branżowych,  od października 2010 do marca 2011.

 Tłumacząc na przykładzie:

Okres 1: Mamy reklamodawce, który wydaje miesięcznie $1000 i pozyskuje w tym czasie 400 kliknięć z wyników organicznych (SEO) i 300 z wyników sponsorowanych (AdWords).

Okres 2: Jeśli reklamodawce wstrzyma kampanię AdWords. To w badanym czasie wyda $0 i pozyska 500 kliknięć z SEO oraz zero kliknięć z AdWords.

Wynik: W tej sytuacji reklamodawca w pierwszym okresie posiada 200 dodstkowych kliknięć. IAC dla tego przykłady wynosi zatem (700-500)/(300-0) = 66,7%

Te 200 dodatkowych kliknięć zależnych jest też od czynników jakie wpłynęły na zmniejszenie wydatków na Adwords oraz od jakości konta i konkurencyjności w danym okresie. Jednakże szacunki dotyczące IAC powinny zawsze odnosić się do okresu poprzedzającego wstrzymanie kampanii.

Wnioski dodatkowe i obserwacje

Badanie pokazało, że średni IAC dla wszystkich badanych przypadków wyniósł 91%. Średnia ważona zaś 89% (mediana 95%). 64% przypadków miało IAC większe niż 90%.

Niższe IAC obserwowane było w przypadku kiedy wyniki organiczne i sponsorowane były porównywalne w przykazie były blisko siebie. W takim przypadku użytkownik był bardziej skłonny do kliknięcia na wynik organiczny (SEO) niż sponsorowany (AdWords). Szczególnie wyniki takie występują, gdy wyniki organiczne są na wysokich pozycjach, blisko wyników sponsorowanych. Sytuacja z niższym IAC występuje częściej w przypadku markowych słów i fraz, gdyż na tego typu zapytania zazwyczaj strony zajmują wyższe pozycje w rankingu. Jednakże niższy IAC nie musi wcale oznaczać, że inwestycja w PPC jest nieopłacalna. Nawet niski IAC nie musi oznaczać ujemnego ROI kampanii. W badaniu nie brano pod uwagę wskaźnika konwersji i kosztów konwersji. Bez tych danych nie da się oszacować opłacalności żadnej kampanii.

Samo badanie można znaleźć tutaj

Post to Twitter